Lublin i okolice (31)

Skansen, czyli Muzeum Wsi Lubelskiej, to jedna z dwóch najważniejszych atrakcji turystycznych Sławina. Skansen położony jest między starą a nową (oddaną do użytku kilka lat temu) trasą na Warszawę. Z racji położenia jest bardzo łatwo dostępny, zwłaszcza dla turystów przyjeżdżających do Lublina samochodem od strony Warszawy czy Radomia. Plusem jest też zajmowany przez Muzeum Wsi Lubelskiej malowniczy  teren: stok nad doliną rzeki Czechówki.

Sławin to położona w północno-zachodnim "rogu" Lublina rozległa, ale słabo zaludniona dzielnica, jedna z najbardziej atrakcyjnych turytycznie peryferyjnych dzielnic miasta. Oddzielona jest od reszty Lublina Górkami Czechowskimi (od wschodu, czyli od dzielnicy Czechów) a od południa - doliną rzeki Czechówki. Północny i zachodni brzeg dzielnicy wyznaczają administracyjne granice miasta.

Większość mieszkańców Lublina żyje dziś w nowych osiedlach, przeważnie na blokowiskach z PRL-u. Ale blokowisko blokowisku nierówne i , chociaż zabytków w pełnym tego słowa znaczeniu raczej nie da się tam znaleźć, to niektóre osiedla mają dużą wartość architektoniczną.

Bronowice to południowo-wschodnia dzielnica Lublina, oddzielona od centrum Bystrzycą i Czerniejówką.

Teren wschodniego Lublina to dosyć monotonny krajobrazowo i raczej płaski teren Płaskowyżu Świdnickiego, wznoszący się łagodnie od dolin rzecznych ku wschodowi. Różnice wysokości wahają się tu od około 165 do nieco ponad 200 m.n.p.m.

Bronowice były założoną jeszcze w średniowieczu wsią, która została przyłączona do Lublina w 1916 roku i już wówczas miała, podobnie jak większość wschodnich dzielnic miasta, charakter przemysłowy. Rozwojowi gospodarczemu sprzyjało położenie przy linii kolejowej oddanej do użytku w 1877 roku.

Ulica Lubartowska prowadzi od Bramy Krakowskiej, wzdłuż dawnej linii murów Starego Miasta, na północ: najpierw w dół do doliny Czechówki i alei Tysiąclecia, a po jej minięciu pod górę, do rogatki lubartowskiej.

Kiedyś mieszkali przy tej ulicy bogatsi z Żydów - dziś to jedna z najbardziej zaniedbanych głównych ulic miasta.

Ponieważ Niemcy zniszczyli dzielnicę żydowską, a komunistyczne władze na jej  gruzach  postanowili zbudować nowe ulice i place (Plac Zebrań Ludowych, dzisiejszy Plac Zamkowy na miejscu ul. Szerokiej), zabytków żydowskich ocalało niewiele - przede wszystkim przy ulicy Lubartowskiej, której zabudowa ocalała z wojennej i powojennej  zawieruchy.