Wysoczyzna Lubartowska (lub Równina Lubartowska) to region na południe od dolnego Wieprza i na północ od Płaskowyżu Nałęczowskiego. Powierzchnia wynosi blisko 1300 km2 i pokrywa się w dużej części z obszarem powiatu lubartowskiego (choć jest nieco przesunięta na zachód). Jest to obszar rolniczy. Główne miasto to Lubartów, ale najsłynniejsza miejscowość to Kozłówka z pałacem Zamoyskich.

Polesie Lubelskie, często (acz niezbyt dokładnie) nazywane Pojezierzem Łęczyńsko-Włodawskim, to kraina położona między Bugiem na wschodzie, a Wieprzem i Tyśmienicą na zachodzie, na południe od Podlasia i na północ od Polesia Chełmskiego. Podobnie jak większość regionów wschodniej Lubelszczyzny, Polesie to rzadko zaludniona, płaska, spokojna kraina bez przemysłu i większych miast. Polesie jest niewątpliwie jednym z trzech najatrakcyjniejszych regionów Lubelszczyzny. Amatorzy kąpieli i sportów wodnych powinni odwiedzić zwłaszcza Pojezierze Łęczyńskie, a miłośników przyrody zachwyci Poleski Park Narodowy (jeden z dwóch na Lubelszczyźnie). Jakby tego było mało, Łęczna, a zawłaszcza Włodawa, kuszą pięknymi zabytkami, choć historia pozostawiła tu ślady krwawych wydarzeń, takie jak cmentarz w miejscu bitwy pod Wytycznem czy ślady obozu zagłady w Sobiborze.

Pojezierze Łęczyńskie to główny obszar turystyczny wojewódzwa lubelskiego dla amatorów kapieli i plażowania. Położony jest w południowo-zachodniej części Polesia Lubelskiego, najdogodniejszą bazą wypadową będzie więc Łęczna.

Polesie Chełmskie to liczący blisko 2 tys. km kw. obszar przejściowy między Polesiem właściwym, Wyżyną Lubelską i Wyżyną Wołyńską. Niesamowitym zabytkiem, "marką" regionu, są Podziemia Kredowe w Chełmie. Polesie Chełmskie prawie zupełnie pokrywa się z obszarem powiatu Chełm, zwłaszcza odkąd (1 stycznia 2006 r.) do powiatu włączono gminę Rejowiec (z powiatu krasnostawskiego). Jedynie dwóch południowych gmin powiatu: Leśniowic i Wojsławic -  nie należy zaliczać do Polesia Chełmskiego, jako że leżą one prawie w całości na terenie Działów Grabowieckich.

Ziemia Hrubieszowska to kawałek Wołynia w Polsce – najbardziej wysunięty na wschód  region kraju (a Hrubieszów to najdalej na wschodzie położone miasto), złączony z Wołyniem wielokulturową historią z krwawym, tragicznym zakończeniem - tereny te w dużej części zajęła UPA, która została powstrzymana dopiero na rzece Huczwie.

Bończa to niewielka miejscowość leżąca w centralnej części Działów Grabowieckich, nad lewym zboczem doliny rzeki Wojsławki, przy szosie łączącej Kraśniczyn (a dalej Krasnystaw) z Wojsławicami (i dalej Hrubieszowem).

Grabowiec to miejscowość, od której pochodzi nazwa mezoregionu: Działy Grabowieckie. Położony jest w południowo-wschodniej części Działów oraz na północno-wschodnim krańcu powiatu zamojskiego.

Miasteczko składa się z dwóch zasadniczych części tworzących rodzaj "mini-aglomeracji"- są to: położony w dolinie "właściwy" Grabowiec oraz tuż obok, ale już na wzgórzach, na południe od tego pierwszego - Grabowiec Góra.

Grabowiec swego czasu posiadał prawa miejskie i skupiał wielokulturową ludność: rzymskich katolików, unitów, prawosławnych i żydów.

Działy Grabowieckie to nie tylko najwyższa część Wyżyny Lubelskiej (wysokość waha się od 190 do 312 metrów n.p.m.) ale też najbardziej pofałdowana i urzeźbiona. Nie ma tu co prawda zbyt wielu lasów, ale "dzikości" tym terenom dodaje wyjątkowo mocne pocięcie powierzchni przez doliny rzek, jary i wąwozy. Na krajobraz składają się tu pofałdowane wzgórza z wierzchowinami przykrytymi polami lub plantacjami, między którymi strome i mocno wcięte zbocza dolin porasta las. 

Ziemia Krasnostawska to rolnicza kraina leżąca na uboczu, poza głównym strumieniem turystów, choć przecież w samym centrum Lubelszczyzny. Dzięki dobrym glebom ludność utrzymuje się tam najczęściej z rolnictwa (to m. in. zagłębie chmielowe, stąd urządzane w Krasnymstawie "Chmielaki"), ale raczej słabo rozwijają się inne działy gospodarki. Wielu młodych ludzi wyjeżdża więc, a opustoszałe gospodarstwa nie są niczym niezwykłym. Słaba jest tam infrastruktura, a miejscowe drogi maja złą sławę (wyraźne zmiany na lepsze to dopiero kwestia ostatnich kilku lat). Za to jeśli ktoś poszukuje ciszy, bliskiego kontaktu z przyrodą i odcięcia od wielkomiejskiej cywilizacji - będzie zachwycony.